piątek, 19 kwietnia 2013

No to się pochwalę :)

Łazienka part two, tym razem jednak w lepszej odsłonie ;)
Ogólnie idzie nam powoli do przodu. Tak, bardzo powoli. No cóż, żeby zrobić szybki remont należałoby wziąć miesiąc urlopu i od rana do nocy zająć się tylko tym. A tu d...a . Obowiązków jest mnóstwo, dzień ma swoje przywileje, których ominąć ni jak nie idzie, dziecko odstawić na półkę nie można, by poczekało, praca do krzesła przywiązuje. Żal mi tego mojego Lubego, bo On ostatnio na trzy etaty robi. Biedak niewyspany chodzi, skurcze w rękach już go łapią, a tu każdy od niego wymaga szybko, najlepiej na już, a lekkiej pracy nie wykonuje. Praca, remont łazienki u siostry, remont w domu. I może u nas dało by się co nie co odłożyć, ale przyszedł czas na biuro dla mnie, a z tym też należałoby się pospieszyć. I tak biedak haruje całymi dniami. Planuję dać mu w weekend jak najwięcej spokoju. Ta cała wyprowadzka wychodzi nam już bokiem.
Dobrze, że przynajmniej ciepło się zrobiło. Na odstresowanie chodzę z Agatką na spacery po przedszkolu. Trochę ganiania po podwórku za tym Czortem to dla mnie jedyny moment na kontakt z przyrodą. Gdyby nie Ona, to pewnie siedziałabym non stop w mieszkaniu dłubiąc tam i ówdzie, nosa nie wyściubiając.
Z każdym dniem jednak jest coraz lepiej, więc coraz szerszy uśmiech na twarzy się pojawia. Muszę wszystko skończyć do majówki, bo tę chcę spędzić na totalnym odpoczynku, skupić się na rodzinie, wykorzystać wspólny czas na maksa.
Jeszcze jedna pozytywna rzecz mnie spotkała :P Schudłam dwa kilo! He he :D dla mnie to szok, bo się wcale nie odchudzałam, ale chyba brak czasu na porządny posiłek i ciągły ruch robią swoje. Oby tak dalej (jednak jest kolejna pozytywna cecha tego bajzlu ;). Wykorzystując moją poprawioną wagę, postanowiłam rozpocząć moje coroczne letnie witaminowanie dla całej rodzinki. Lato to najlepsza pora na dożywienie swojego organizmu w witaminy.

No to przedstawiam moje wyczyny i moje mini biuro w budowie: :)


Jak ma się małe dzieci w domu, to kącik z zabawkami w łazience jest obowiązkowy! ;) U nas piraci się zadomowili, niektórzy nocują w niebieskim pudełku, pozostali pilnują porządku na zewnątrz :)


Podczas robienia zdjęć Agatka postanowiła poukładać po swojemu ;)

Uwielbiam kwiaty w łazience. Musiałam ją tu przytarmosić. Trochę zmizerniała po przeprowadzce.

Najwięcej dodatków miałam w kolorze czarnym i białym, więc dopasowałam je do płytek. Niedługo planuję dodać jeszcze kolor malinowy.




12 komentarzy:

  1. Witaj,
    bardzo fajny pomysł z tą rureczką nad wanną, chyba odgapię jeśli mogę hihi :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) no problem! :) Moje marzenie - dekoratorka i projektant wnętrz - więc miło mi, że może się komuś spodobać coś z moich dzieł ;P

      Usuń
    2. Fajnie to wygląda :)
      A ja wszystko trzymam w koszyczku na parapecie, a tak jednak wygodniej :)

      Usuń
  2. Kochana aż trudno uwierzyć,że to ta sama łazienka!! Płytki aż się świecą od tego pucowania i dodatki zrobiły swoje :) Jesteś doskonałym przykładem na to,że jak się bardzo chce to nie ma nic trudnego. Reszta też zapowiada się fajnie więc czekam na kolejną odsłonę! Wielkie brawa i dla Ciebie i dla męża...Twojego bohatera :))))))
    Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się robi, nie ma to jak kobieca ręka i jej smak. Kasiu gdybyś chciała wprowadzić kilka stylowych, skandynawskich dodatków to zapraszam Cię serdecznie do mojego nowo otwartego sklepu redecor.pl.
    Znajdziesz tam najnowsze artykuły od skandynawskich designerów jak Madam Stolt, Ib Laursen> Krasilnikoff. Do 5 maja mamy promocję , więc zapraszam A więcej zdjęć i aranżacji z artykułąmi na moim blogu i na moim pinterest pozdrawiam Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy to aby ta sama łazienka?kurcze gratuluje tak doskonałego efektu-normalnie jak po dotknięciu czarodziejską różdżką :) czadowy pomysł z tym "przybornikem" nad wanną
    Ps u was piraci a my posiadamy 3 strzykawki :D
    Sciskamy :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Co raz piękniej, domowo, przytulniej:-) Czekam na dalsze relacje:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko aż lśni !!! Kawał dobrej roboty kochana.
    Czekam na dalsze relacje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra robota, oby tak dalej :)

    Wnętrza i moda w skandynawskim stylu - zapraszam :) http://skandichic.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, dzień do nocy!!! szorowanie, czyszczenie i kilka dodatków a pomieszczenie zupełnie inne się wydaje...super;)
    Pozdrawia cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. dobra robota. ale będzie pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń