czwartek, 6 grudnia 2012

Tadam!

Oto nasze pierwsze świąteczne zdobienia oraz skrawek pokoju Agatki :) Nie pokazuję całego, bo z wiadomych względów nie zdążyliśmy dokonać tego, co mamy zaplanowane. To co mi się udało zrobić i z  czego jestem dumna, pokazuję :) Jeszcze muszę popracować nad dodatkami, bo jak wiadomo mieszkamy w wynajętych mieszkaniach i do aktualnego domu nie wszystko pasuje, co zdołałam uzbierać przez ostatnie lata.

Zacznę od okna w salonie i jadalni, czyli od mojej klapniętej gwiazdy ;) Przyznaję się bez bicia, zapomniałam podlać :P Na pierwszym zdjęciu okno salonu z zewnątrz i wewnątrz.

Ten srebrny świecznik kupiłam na targu staroci za mniej niż 10zł. Myślę nad zmianą jego koloru, ale muszę jeszcze to przegryźć ;) Koniecznie jednak muszę zmienić firanki w tym oknie!

A to nasz pospieszny stroik adwentowy. Co chwilę zmienia wygląd, bo Agatka znalazła sobie w nim świetną zabawę...

Zaś te naczynie do zapiekania/pieczenia nam aktualnie służy do przechowywania orzechów. Również kupione na targu staroci za 8zł :) (To był pierwszy świąteczny akcent w naszym domu.)


Pokój Agatki.

Do tego wózka (uwaga: kupionego na targu staroci za 10zł!!!) mam zamiar uszyć nowe pokrycie i zrobić nowy stelaż daszka, bo te są dość zniszczone.


Na poniższym zdjęciu widać skrawek kuchni, którą zrobiliśmy z mężem z komody. Jeszcze jest nie dopracowana w 100% dlatego nie pokazuję całej ;)

Pozdrawiam z zasypanej Jelonki :)



Karykatura Agatki, gdy miała roczek :)

9 komentarzy:

  1. Sliczny pokoik ma Agunia :-) i jak milo, swiatecznie sie u was robi :-) pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karykatura bajeczna, fantastyczna, rewelacyjna, brak mi słów, pamiatka cudowna !!!!
    Pokój uroczy, jak córcia się w nim czuje ? , to przecież najważniejsze !!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem szczerze, że jestem zdziwiona, bo przesiaduje tam większość czasu. Ona zazwyczaj wędruje za mną, więc jak ja jestem w kuchni to ona też etc. A teraz bawi się głównie w pokoiku. Okropnym czasem był okres, kiedy pokoik był w remoncie, a ona nie miała swojego kąta. Nie przypuszczałam, że dzieci tak bardzo potrzebują swojego azylu i stałego miejsca... Teraz jeszcze kilka szczegółów, aby było przytulniej takich jak karnisz, firanki, ramki ze zdjęciami, no i nowe łóżko i będzie koniec :) (na razie ;P)
      A jak się cieszyła z kwiatka i choinki! :) Od początku zaznaczała, że to jej kwiatek "dziękuję mama, dziękuję, dziękuję, jesce laz dziękuję" ;P

      Usuń
  3. Pokoik super :) Ciekawa jestem jak wyszła Ci kuchenka ze starej komody?:) Czekam na efekt końcowy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komoda nie taka stara;) ale dużo bardziej podobają mi się samoróbki od tych plastykowych. Agatka bawi się przy niej codziennie, więc prezent od rodziców udany ;) Całą pokażę już nie długo, jeszcze szukam odpowiednich elementów... Pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Śliczny portret ma Twoja córcia i ładny pokoik a wózek za 10zł rewelacyjny! Aż się nie chce wierzyć,że takie fajne rzeczy można kupić za takie pieniądze :)
    Ja gwiazdy betlejemskiej nigdy nie kupuję przed świętami,zwykle dopiero w wigilię,bo zawsze nim święta przychodziły,moja zostawała "łysa" bez liści.No mam takie zdolności i cóż zrobić hihi ;P
    Co do firanek to faktycznie zmień,bo te wyglądają jak folia,(tak błyszczą i są sztywne) zawieszona na karniszu.Mam nadzieję,że się nie obrazisz za szczerość ale nie lubię fałszu a szczerość ponad wszystko :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie obrażę się, bo sama ich nie lubię ;P Powieszone z braku laku, ale już nie mogę na nie patrzeć ;P
      co do targu, to naprawdę można wypatrzeć fajne rzeczy za śmieszną sumę:)
      Ja do gwiazdy tez nie mam ręki, trudno, trochę postoi nacieszy oczy i się wyrzuci...

      Usuń