Po kuchni przyszedł czas na pokój Agatki. Będzie romantycznie, z nutką wiejskiego klimatu. Zobaczymy co da się zrobić. To tylko wynajmowane mieszkanie, więc nie poszalejemy, ale postaramy się. Do malowania ścian przyłączyła się też Agatka, bo malowanie farbami to jej ulubione zajęcie. Po kilku próbach jednak musiałam zorganizować jej inną "ściankę". Kolorowanki nie chciała, no bo jak to?! Tata maluje ściany, a ona tak zwyczajnie - po kolorowance? Nie ma mowy! Więc mama główkuje... Oczywiście pod ręką miałam - tadam! KARTONY! ;) (Swoją drogą są aktualnie zmorą w mieszkaniu). I zabawa się udała, a Tata mógł spokojnie pracować.
I remont trwa! (wrrr...)