Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zara kids. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zara kids. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

Czy to normalne....?

Chodzę oglądam, przebieram. Podoba mi się dużo, a nie kupuję SOBIE nic. Jak już mocno potrzebuję, albo cena jest bardzo okazyjna, wtedy skuszę się na coś. Potem płaczę, włosy wyrywam, bo zaglądając do szafy ręce mi opadają z braku zawartości. Wiem, wiem - ile kobieta by nie miała to jej zawsze za mało, ale ja naprawdę mam mało ubrań. Wszystko przez tego małego czorta, co większość mojego serca zajmuje i niestety większość wolnego budżetu pochłania... Ale nie potrafię jej nic nie kupić. Zaglądając do jej szafy czuję takie samo uczucie, gdy zaglądam do swojej. Zawsze mi się wydaje, że jest za mało i nie mam w co Agatę ubrać. Ale... kiedy idziemy na zakupy, dla niej kupuję bez mrugnięcia okiem. I tak oto efekt zawsze jest następujący:

1-DSC_0027

Czy to jest uleczalne? Czy kiedyś wyzbędę się tej dręczącej mnie myśli "dla mnie? nieeeee, wolę coś Agatce kupić"?

p.s. Kupiłam Agatce pierwsze perfumy ;) Cieszę się z nich jak dziecko! :P Desktop