4 lata. Poważny wiek ;)
Happy Birthday my Baby! ♥♥♥
Ostatnie dwa tygodnie upłynęły pod znakiem urodzin Agatki. Pastelowe przyjęcie było bardzo udane. Pogoda dopisała więc urodziny były w ogrodzie na wsi :) Dzień był bardzo upalny. Aby umilić najmłodszym gościom czas rozłożyliśmy basen i tam właśnie spędziły większość przyjęcia :) Ze względu na fakt, że dzieci przez większą część dnia biegały w samych majteczkach obfitej fotorelacji nie będzie ;)
Dzisiaj chciałam podziękować Paulinie z bloga www.zwidokiemna.wordpress.com, bo osobiście nawet nie miałam czasu :( Zamówiłam u niej śliczne spinki i gumki, które dotarły dosłownie chwilę przed naszym wyjazdem na Mazury :) I powiem Wam szczerze, że nigdy nie spodziewałabym się tak osobistego podejścia do zamówienia poprzez znajomość "blogową", zwłaszcza, że pojawia się ono w formie sympatycznej - nawet bardzo :) Zresztą spójrzcie sami :) Paulinko jeszcze raz dziękuję! :*
Taki przydomek nadano dziś Indiance Agatce w przedszkolu :) Pani powiedziała, że akurat nad nazwą dla Agatki nie zastanawiali się długo ;) Z okazji organizowanego dziś Dnia Dziecka całe przedszkole zamieniono w indiańską wioskę :) Pióropusze, plecione bransoletki, clown, dmuchany zamek i... fontanna z czekolady! To właśnie o niej Agatka wspomniała najszybciej ;)
...pomyślałam sobie, czy nie zorganizować Agatce urodzin w stylu indiańskim...? Namioty tipi, pióropusze, ognisko... sama nie wiem, w mojej głowie burza pomysłów, a czasu coraz mniej. Pierwsza paczka ze wstążeczkami doszła, więc chyba zostanę przy pierwotnej wersji pastelowego przyjęcia...