Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkolak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkolak. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 czerwca 2014

Niezapominajka

1-DSC_0161 1-DSC_0171Pewnego marcowego dnia w sklepie ogrodniczym zapachniała, zauroczyła kolorem, delikatnością, poruszyła drobne kwiatki i skradła serce Dziewczynki. Błękitna niezapominajka.

Dziewczynka razem z mamą zabrała ją do domu, by móc się nią codziennie zachwycać. Wąchała, pomagała przesadzać w donice. Od tamtego dnia Dziewczynka nazywa siebie niezapominajką :)

Tak się złożyło, że na przedstawienie z okazji Dnia Mamy i Taty dostała rolę właśnie niezapominajki :)
"Nad przejrzystą wodą, przy leśnych strumykach

niezapominajki zawsze się spotyka.

Odrobinę błękitu niebo nam oddało,

by słońce w zachwycie nam się przyglądało."

1-DSC_0237 Niezapominajka 1-DSC_0309 1-DSC_0340 Niezapominajka1 1-DSC_0336 1-DSC_0327

wtorek, 4 marca 2014

Nalysuj mi klopki

1-DSC_0031

Jakiś czas temu, nawet bardzo długi czas temu odezwała się do mnie Pani z Bazgroszyt.pl, że podoba jej się mój blog i chciałaby abym pokazała tu ich produkty. Nie wiedziałam co odpisać, długo zwlekałam z odpowiedzią. Nie umiem reklamować , a niektóre "reklamy" na blogach źle mi się czyta, zniechęcają mnie. Przejrzałam to i owo i zgodziłam się.

Bazgroszyt.pl to między innymi darmowe kolorowanki do druku. Oryginalne, pomysłowe, z zagadkami, możliwością dorysowania własnej historii jak np. w przypadku podróżującej ciuchci TU. Jednak okazało się, że Agatka nie lubi kolorowania. Przynajmniej w domu. To co robiła w przedszkolu wystarczało. W domu wolała inne zabawy. Więc jak mogłam polecić coś, czego u nas się nawet nie wypróbowało? Zrezygnowałam z wpisu.

Od jakiegoś czasu jednak Agacina bardzo chętnie łapie za kredki i co raz piękniejsze rysunki maluje. Zaskoczona byłam, kiedy zobaczyłam jak świetnie radzi sobie z malowaniem postaci. Od jakiegoś czasu nie ma dnia bez wyciągnięcia kredek czy farb.

Pewnego dnia pisałyśmy na tablicy literki. Metodą starą jak świat wykropkowałam Agatce poszczególne literki, by ułatwić jej naukę pisania. Zaczęło się. Od tamtej pory słyszę "Mamo, nalysuj mi klopki". W kiosku znalazłam czasopismo z zagadkami i nauką pisania i czytania. Ale to za mało. Wypełniłyśmy wszystko w dwa dni. Przypomniałam sobie wtedy o stronie Bazgroszyt.pl. Pomyślałam, że to najlepszy czas by przetestować ich pomysły.

No i bingo! Sprawdza się i użytkujemy bardzo często. Polecam, zwłaszcza, że ofertę mają naprawdę szeroką. Znajdziecie tam kolorowanki, zagadki, łamigłówki, materiały do nauki pisania cyferek i literek, a nawet testy sprawdzające gotowość do szkoły Waszej pociechy. Ja tam Agacinę sprawdzę długo przed jej pójściem do szkoły ;)

Agata bazgroli sobie teraz do woli. Ja nie muszę kropkować niezliczonej ilości kartek i tablicy. Pliki mam gotowe do wydruku w nieograniczonej ilości. A kolorowanki 3D to już w ogóle kosmos. Agatka zachwycona, bo może wykorzystać wszystkie swoje ulubione zajęcia - wycinanie, malowanie i klejenie! Tak więc do toaletowych stworków dołączyła rakieta i Rysek :)

1-DSC_0032 1-DSC_0034 1-DSC_0037 1-DSC_0038

Bardzo dużo produktów jest udostępnionych za darmo, ale jeśli chcecie poszerzyć dzieciom ofertę można dokupić produkty on-line. Płaci się raz, a drukować można do woli. Ceny są naprawdę przystępne, i niejednokrotnie można trafić na promocję.

Ja jestem zwolenniczką kreatywnego spędzania czasu z dzieckiem. Zresztą niejednokrotnie można zobaczyć na zdjęciach nasz wspólny czas przy układaniu puzzli, czy memory DIY. Sama uczę Agatkę literek i czytania na różne sposoby. Uważam, że bardzo dużą zasługą w posiadanej wiedzy Agatki będzie mój wkład w jej edukację. Bazgroszyt to taka edukacyjna pomoc dla rodziców.

Oprócz materiałów edukacyjnych dla dzieci na blogu znajdziecie również praktyczne porady dla siebie np Pomóż dziecku uwierzyć w siebie.

1-DSC_0205 1-DSC_0206 1-DSC_0208 1-DSC_0210 1-DSC_0211 1-DSC_0214 1-DSC_0217

piątek, 28 lutego 2014

Mamo ja chcę

Od rana dzisiaj słyszę "Mamo kiedy będzie lód? Mamo chcę żeby spadł śnieg! Mamo chcę do lasu! Chcę na polanę! Mamo, ja chcę być Bambi! "

Na odpowiedź, że żeby być Bambi musi iść do lasu, tam zamieszkać i jeść trawę, korę i liście odpowiedziała płacząc "ale Tobie będzie przylro i będziesz tęskniła..." a na odpowiedź, że idzie wiosna i teraz nie będzie już padał śnieg, słyszę "Mamo, ale ja chcę!" Co raz częściej słyszę "ALE JA CHCĘ"


I dalej "Mamo, ja mam dziś zły humol.

Następnym lazem na bal przebielańców chcę być czalownicą.

Następnym lazem na bal przebielańców chcę być ptaszkiem.

Następnym lazem na bal przebielańców chcę być Tuptusiem, ... pająkiem, ... księżniczką Malią, ... pszczołą!I płacz z byle powodu, wróć - powód zawsze się znajdzie, np w tym odcinku Bambi nie biegał z innymi jeleniami, a Tata musiał iść do pracy, a na śniadanie nie będzie spagetti, a na dworze zimno, albo świeci słońce i Ona chciałaby się opalać na kocyku pod drzewem!

Nie wiem czy to skutek uboczny stanu podgorączkowego, zły dzień, kobiece skoki hormonów ( w tym wieku o.O ?!) czy wielkimi krokami zbliża się b u n t  c z t e r o l a t k a???

A do końca dnia jeszcze daleko...

1-DSC_0027 1-DSC_0029

piątek, 18 października 2013

Pasowanie

1-DSC_0108 1-DSC_0104


W ten poniedziałek Agatka została pasowana na prawdziwego Przedszkolaka :) Do przedstawienia przygotowywaliśmy się bardzo starannie :) Przede wszystkim przygotowywałam Agatkę pod kątem emocjonalnym. Mówiłam, że będą rodzice wszystkich dzieci, będziemy razem na świetlicy i żeby się nie bała. Prosiłam, żeby się do mnie uśmiechała i pomachała nam ze sceny :) Pamiętacie Agatki przedstawienie na Dzień Matki? Dla przypomnienia tutaj . Poniedziałkowe przedstawienie było jego odwrotnością. Agatka dumnie wyszła zza kotary, gdy nas zobaczyła zaczęła się śmiać jak wariatka i tak jak obiecała pomachała nam szybciutko :) Wierszyk za wierszykiem, piosenka za piosenką Agatka najgłośniej, wyraźnie i bez najmniejszej pomyłki. Dumna i szczęśliwa. Odważna i harda. Moja wspaniała! <3

 

1-DSC_0015


Na tę uroczystość wybrałam Agatce białą koszulę z kołnierzykiem oraz bardzo ładną wykonaną z grubej sztywnej bawełny spódniczkę z paskiem. Jak macie ochotę na coś fajnego, indywidualnego, na wymiar to zajrzyjcie do Pauliny tutaj. Spódniczkę akurat robiła jej siostra, za to jej mama dzieje piękne sweterki, a ona sama tworzy gumki i spinki :)


p.s. Z szacunku do pozostałych dzieci oraz ich rodziców musiałam zdjęcia dodaję celowo zamazane.


1-DSC_0013 1-DSC_0031 1-DSC_0032 1-DSC_0037 1-DSC_0066 1-DSC_0086 1-DSC_0112

środa, 7 sierpnia 2013

Trzy(latka)

Uśmiecham się sama do siebie odkąd postanowiłam napisać ten post :)


Uśmiecham się, a w głowie mam mnóstwo krótkich obrazów z naszego życia.


Z Jej życia.


Ona. Taki mały łobuz, co w miejscu ustać dłużej niż pół minuty nie potrafi.


Uśmiecham się, bo czas wydaje mi się nieubłaganie szybki, a jednocześnie tak bardzo ciekawa jestem tego jaka kiedyś będzie, że pchnęłabym go ciut do przodu. Bo ciekawska jestem od urodzenia ;) Tak jak Ona. Wszędzie nos wściubi, wszędzie zajrzy, zadaje mnóstwo pytań, łapie w mig wszystkie nowe słowa, zdania, sytuacje. Nie dowierzam jak szybko się rozwija, jak dużo potrafi, że chłonie wiedzę jak gąbka, lubi poznawać świat, łapczywie chwyta się nowych doznań. Ile energii w niej drzemie?! Ile siły?! Kiedy ja padam na twarz po całym dniu, Ona jeszcze papla, jeszcze bryka i "Popacz Mamo jak wysoko skacze!" - a "cz" i "sz" podkreśla bardzo wyraźnie, żeby nikomu nie umknęło, że Ona już tak ładnie mówi.


Nie pozwala w żadnym znaczeniu tego słowa powiedzieć do siebie "mała". Obraza majestatu wielka i udowadnianie, że duża już jest, bo urosła :) Tak. To ten etap udowadniania, że jest naj! Że potrafi, że chce, że sama, że duża, że mądra, że dzielna i samodzielna przede wszystkim. "Nie dogonisz mnie!", "Będę pierwsza!", "Popacz co potrafie", "Ja umiem sama", "JA!" - to najczęściej używane słowa.


Ubiera się sama, nakłada pastę na szczoteczkę, nalewa wody do kubeczka, korzysta z toalety, myje się, zjada - wszystko sama.


To ten czas, kiedy bunt ustąpił rozmowie, konwersacji, chęci zrozumienia na zasadzie dialogu. Czasem zdarzy się, że słyszę wyłącznie negatywną odpowiedź i zadziorne pyskowanie, ale śmiało mogę powiedzieć, że jest bardzo grzeczna i wyrozumiała.


Zawsze chętna wytrzeć kurze, tylko koniecznie muszę za nią chodzić i pryskać grubo Pronto ;) Podłogi też pozmywa i sama koniecznie musi namaczać i wyciskać mopa. Różnie się to kończy, ale mam nadzieję, że do tego chęci jej nie zabraknie nawet za dziesięć lat ;)


Jednak nadal wszystko jest dla niej ciekawe i warte uwagi nie dłużej niż trzy minuty. Potem szybko trzeba wymyślić i zrobić coś nowego. Tylko bajki zatrzymują ją na dłużej. Mali Einsteini mogłaby oglądać godzinami. O tyle jest dobrze, że chłonie z nich wiedzę w ogromnych ilościach. Całymi dniami nuci muzykę klasyczną z każdego odcinka, wystukuje rytm i do każdej zabawy dopasuje odpowiedni takt i ton. Powtarza nawet definicje wiedząc, że np. allegro to szybki rytm piosenki.


A ja dumna jak paw kroczę obok niej. I gdy ludzie się oglądają słysząc jej mądrości, kiedy śmieją się razem z nami i podziwiają jej odwagę - ja przeżywam kolejne apogeum swojego szczęśliwego macierzyństwa :) Bo nikt inny nie odważyłby się krzyknąć na cały kokpit samolotu "Leć samolotu, leć! Bo my musimy do domku wracać!" :) :) To Ona opowiada sąsiadkom o swoich przygodach w międzyczasie kręcąc piruety, by uznanie jeszcze większe zdobyć. W przedszkolu znana była wszystkim już w pierwszych dniach. Pani Dyrektor w mailu pisze "Moja ulubienica", opiekunki ze śmiechem opowiadają o jej wyczynach i chwalą za samodzielność. Na placu zabaw jako jedyna rozdaje swoje zabawki, gdy inne dzieci nie wzięły ze sobą łopatek - "Ploszę, możesz pożyczyć sobie." :) A inne mamy za wzór ją stawiają i swoim dzieciom pokazują jak ładnie Agatka się zachowała. A Ona taka dumna z siebie dodatkową pochwałę powie: "No pewnie, bo ja już urosłam."


I gust muzyczny ma nie byle jaki - bo po Mamie ;P Nie pogardzi piosenkami Birdy, Chris Ria jej nie obcy, Lana Del Rey skradła serce, Ed Sheeran, Neo Retros czy świeższe pozycje z radia, a najnowszy co skradł jej serce to utwór Get Lucky.


I Ona cała moja! Z tymi miejscowymi nerwami na wszystko i bez powodu. Dzielna - do przodu bez mrugnięcia okiem mknąca. I kochająca, co potrafi w najmniej spodziewanym momencie wyznać swą miłość. Albo pochwalić "Pięknie Mamo, jestem z Ciebie dumna!" :) Kocham Ją nade wszystko!


Trzyletnia Agacina. Ona uśmiechem zdobywa świat. I niespożytą energią, którą zaraża dookoła!


DSC_0016