Ostatnie dwa tygodnie upłynęły pod znakiem urodzin Agatki. Pastelowe przyjęcie było bardzo udane. Pogoda dopisała więc urodziny były w ogrodzie na wsi :) Dzień był bardzo upalny. Aby umilić najmłodszym gościom czas rozłożyliśmy basen i tam właśnie spędziły większość przyjęcia :) Ze względu na fakt, że dzieci przez większą część dnia biegały w samych majteczkach obfitej fotorelacji nie będzie ;)
Dzisiaj chciałam podziękować Paulinie z bloga www.zwidokiemna.wordpress.com, bo osobiście nawet nie miałam czasu :( Zamówiłam u niej śliczne spinki i gumki, które dotarły dosłownie chwilę przed naszym wyjazdem na Mazury :) I powiem Wam szczerze, że nigdy nie spodziewałabym się tak osobistego podejścia do zamówienia poprzez znajomość "blogową", zwłaszcza, że pojawia się ono w formie sympatycznej - nawet bardzo :) Zresztą spójrzcie sami :) Paulinko jeszcze raz dziękuję! :*