Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trzylatek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trzylatek. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 sierpnia 2013

Trzy(latka)

Uśmiecham się sama do siebie odkąd postanowiłam napisać ten post :)


Uśmiecham się, a w głowie mam mnóstwo krótkich obrazów z naszego życia.


Z Jej życia.


Ona. Taki mały łobuz, co w miejscu ustać dłużej niż pół minuty nie potrafi.


Uśmiecham się, bo czas wydaje mi się nieubłaganie szybki, a jednocześnie tak bardzo ciekawa jestem tego jaka kiedyś będzie, że pchnęłabym go ciut do przodu. Bo ciekawska jestem od urodzenia ;) Tak jak Ona. Wszędzie nos wściubi, wszędzie zajrzy, zadaje mnóstwo pytań, łapie w mig wszystkie nowe słowa, zdania, sytuacje. Nie dowierzam jak szybko się rozwija, jak dużo potrafi, że chłonie wiedzę jak gąbka, lubi poznawać świat, łapczywie chwyta się nowych doznań. Ile energii w niej drzemie?! Ile siły?! Kiedy ja padam na twarz po całym dniu, Ona jeszcze papla, jeszcze bryka i "Popacz Mamo jak wysoko skacze!" - a "cz" i "sz" podkreśla bardzo wyraźnie, żeby nikomu nie umknęło, że Ona już tak ładnie mówi.


Nie pozwala w żadnym znaczeniu tego słowa powiedzieć do siebie "mała". Obraza majestatu wielka i udowadnianie, że duża już jest, bo urosła :) Tak. To ten etap udowadniania, że jest naj! Że potrafi, że chce, że sama, że duża, że mądra, że dzielna i samodzielna przede wszystkim. "Nie dogonisz mnie!", "Będę pierwsza!", "Popacz co potrafie", "Ja umiem sama", "JA!" - to najczęściej używane słowa.


Ubiera się sama, nakłada pastę na szczoteczkę, nalewa wody do kubeczka, korzysta z toalety, myje się, zjada - wszystko sama.


To ten czas, kiedy bunt ustąpił rozmowie, konwersacji, chęci zrozumienia na zasadzie dialogu. Czasem zdarzy się, że słyszę wyłącznie negatywną odpowiedź i zadziorne pyskowanie, ale śmiało mogę powiedzieć, że jest bardzo grzeczna i wyrozumiała.


Zawsze chętna wytrzeć kurze, tylko koniecznie muszę za nią chodzić i pryskać grubo Pronto ;) Podłogi też pozmywa i sama koniecznie musi namaczać i wyciskać mopa. Różnie się to kończy, ale mam nadzieję, że do tego chęci jej nie zabraknie nawet za dziesięć lat ;)


Jednak nadal wszystko jest dla niej ciekawe i warte uwagi nie dłużej niż trzy minuty. Potem szybko trzeba wymyślić i zrobić coś nowego. Tylko bajki zatrzymują ją na dłużej. Mali Einsteini mogłaby oglądać godzinami. O tyle jest dobrze, że chłonie z nich wiedzę w ogromnych ilościach. Całymi dniami nuci muzykę klasyczną z każdego odcinka, wystukuje rytm i do każdej zabawy dopasuje odpowiedni takt i ton. Powtarza nawet definicje wiedząc, że np. allegro to szybki rytm piosenki.


A ja dumna jak paw kroczę obok niej. I gdy ludzie się oglądają słysząc jej mądrości, kiedy śmieją się razem z nami i podziwiają jej odwagę - ja przeżywam kolejne apogeum swojego szczęśliwego macierzyństwa :) Bo nikt inny nie odważyłby się krzyknąć na cały kokpit samolotu "Leć samolotu, leć! Bo my musimy do domku wracać!" :) :) To Ona opowiada sąsiadkom o swoich przygodach w międzyczasie kręcąc piruety, by uznanie jeszcze większe zdobyć. W przedszkolu znana była wszystkim już w pierwszych dniach. Pani Dyrektor w mailu pisze "Moja ulubienica", opiekunki ze śmiechem opowiadają o jej wyczynach i chwalą za samodzielność. Na placu zabaw jako jedyna rozdaje swoje zabawki, gdy inne dzieci nie wzięły ze sobą łopatek - "Ploszę, możesz pożyczyć sobie." :) A inne mamy za wzór ją stawiają i swoim dzieciom pokazują jak ładnie Agatka się zachowała. A Ona taka dumna z siebie dodatkową pochwałę powie: "No pewnie, bo ja już urosłam."


I gust muzyczny ma nie byle jaki - bo po Mamie ;P Nie pogardzi piosenkami Birdy, Chris Ria jej nie obcy, Lana Del Rey skradła serce, Ed Sheeran, Neo Retros czy świeższe pozycje z radia, a najnowszy co skradł jej serce to utwór Get Lucky.


I Ona cała moja! Z tymi miejscowymi nerwami na wszystko i bez powodu. Dzielna - do przodu bez mrugnięcia okiem mknąca. I kochająca, co potrafi w najmniej spodziewanym momencie wyznać swą miłość. Albo pochwalić "Pięknie Mamo, jestem z Ciebie dumna!" :) Kocham Ją nade wszystko!


Trzyletnia Agacina. Ona uśmiechem zdobywa świat. I niespożytą energią, którą zaraża dookoła!


DSC_0016