Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zara. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

Czy to normalne....?

Chodzę oglądam, przebieram. Podoba mi się dużo, a nie kupuję SOBIE nic. Jak już mocno potrzebuję, albo cena jest bardzo okazyjna, wtedy skuszę się na coś. Potem płaczę, włosy wyrywam, bo zaglądając do szafy ręce mi opadają z braku zawartości. Wiem, wiem - ile kobieta by nie miała to jej zawsze za mało, ale ja naprawdę mam mało ubrań. Wszystko przez tego małego czorta, co większość mojego serca zajmuje i niestety większość wolnego budżetu pochłania... Ale nie potrafię jej nic nie kupić. Zaglądając do jej szafy czuję takie samo uczucie, gdy zaglądam do swojej. Zawsze mi się wydaje, że jest za mało i nie mam w co Agatę ubrać. Ale... kiedy idziemy na zakupy, dla niej kupuję bez mrugnięcia okiem. I tak oto efekt zawsze jest następujący:

1-DSC_0027

Czy to jest uleczalne? Czy kiedyś wyzbędę się tej dręczącej mnie myśli "dla mnie? nieeeee, wolę coś Agatce kupić"?

p.s. Kupiłam Agatce pierwsze perfumy ;) Cieszę się z nich jak dziecko! :P Desktop

czwartek, 30 maja 2013

Codzienność w kolorach Yellow & Blue

DSC_0065Środa 29.05.2013 Zapisuję dziś taki zwykły nasz dzień. A może niezwykły? Bo przecież Agatka w domu chora, ja przy niej zamiast w pracy. Tata wychodzi później niż zwykle, bo woził nas do lekarza. W ręku trzyma listę do spożywczaka i apteki. Dzień bez planu. Jedyny cel to ta umówiona wizyta na 10.45. Potem wszystko mija jak w prawie każdą sobotę. Jedyna różnica to taka, że to środa. Trzeba zrobić obiad, załadować zmywarkę, zdjąć suche pranie, posprzątać pokoje, pobawić się z Agatką, zadzwonić do cioci z życzeniami urodzinowymi, wyjść na spacer, przygotować kolację, wykąpać Agatkę i położyć ją spać. Od dwóch dni Agatka zasypia z nasączonymi rumiankiem wacikami na oczach, bo jej ropieją. Trochę się buntuje, ale po krótkich tłumaczeniach poddaje się. Czytam jej książkę i chyba największym problemem dla niej jest słuchanie bez oglądania ilustracji. Ale przynajmniej poćwiczymy w ten sposób jej wyobraźnię.


Ostatnio ulubioną bajką Agacinki jest Bambi II. Recytuje większość tekstów z tej bajki. Mój ulubiony - i w oryginale i w wykonaniu Agatki, przesłodki - "Ty mięcaku ty! Leć sybko do domciu, do mamy! Ty mięcaku jeden!" Padam ze śmiechu, gdy to słyszę ;)


DSC_0025codzienność DSC_0042 DSC_0041 DSC_0090 DSC_0086 codzienność1 DSC_0074 DSC_0075 DSC_0085 DSC_0114 DSC_0110 DSC_0097 DSC_0176 DSC_0168 DSC_0156 DSC_0181


DSC_0106