Taki przydomek nadano dziś Indiance Agatce w przedszkolu :) Pani powiedziała, że akurat nad nazwą dla Agatki nie zastanawiali się długo ;) Z okazji organizowanego dziś Dnia Dziecka całe przedszkole zamieniono w indiańską wioskę :) Pióropusze, plecione bransoletki, clown, dmuchany zamek i... fontanna z czekolady! To właśnie o niej Agatka wspomniała najszybciej ;)
...pomyślałam sobie, czy nie zorganizować Agatce urodzin w stylu indiańskim...? Namioty tipi, pióropusze, ognisko... sama nie wiem, w mojej głowie burza pomysłów, a czasu coraz mniej. Pierwsza paczka ze wstążeczkami doszła, więc chyba zostanę przy pierwotnej wersji pastelowego przyjęcia...