Walizka jest naprawdę funkcjonalna, a przede wszystkim solidnie wykonana. Plastyk jest mocny, wszystkie łączenia i elementy dopracowane w najmniejszych szczegółach. Jest też pojemna. Gdy jechaliśmy do Niechorza, z łatwością zmieściłam wszystkie ubranka córki. Ona sama lubi z niej korzystać. Fakt, że jest to jej własna walizka sprawia jej dużo radości. Ostatnim pakowaniem zajęła się sama właścicielka, czyli Agatka. Ja jej tylko podawałam rzeczy, ona zaś umieszczała je w walizce. Ale była dumna!
Powiedziałby kto "walizka jak walizka". Jednak Trunki jest naprawdę wyjątkowa. Chociażby dlatego, że gdy musimy przejść się kawałek np. po peronie, po hali lotniska czy innym miejscu dziecko nie musi iść pieszo, a my nie musimy nosić go na rękach. Nasza pociecha może jechać na walizce sama, bądź ciągnięta przez nas. W tym celu do walizki dołączony jest specjalny pasek. Pasek ten służy również do tego, by zawiesić sobie walizkę przez ramię. Na owym pasku znajduje się też specjalne miejsce na dane osobowe.
Tak jak już wspominałam walizka ta spełnia tez funkcję zabawki - jeździka. Ne wiem jak jest u Was, ale gdy my gdzieś wyjeżdżamy zawsze musimy mieć arsenał najważniejszych zabawek córki. Walizka to jedna z nich, a jednak nie zajmuje zbędnego miejsca, wręcz przeciwnie :)
Jestem przekonana, że ta walizka posłuży Agatce przez długie lata. Zwłaszcza, że wybrałam najmniej dziecięcą kolorystykę, tak aby nawet siedmioletnie dziecko nie wstydziło się z niej korzystać. Wzorów jest kilka do wyboru. Jaki wybierzecie zależy od osobistych upodobań. My mamy uniwersalną niebieską :)
Faktycznie świetny pomysł z tą walizką :)
OdpowiedzUsuńnie wpadłabym na zakup czegoś podobnego - ale może to dlatego, że my mało podróżujemy odkąd Po jest z nami... pierwsze wspólne wakacje pewnie dużo zmienią w temacie wspólnego pakowania się :)
PS. O rowerku biegowym myślę na urodziny Po... jak coś zakupisz, daj znac koniecznie, bo recenzje zbieram :)
Pozdrawiamy Was serdecznie :*
My upatrzyliśmy sobie trunki wóz strażacki
OdpowiedzUsuńJa zastanawiałam się jeszcze nad żółtą w czarne paski i nad fioletową, ale ta druga ma narysowaną karetę i to ją zdyskwalifikowało. Marzę o jeszcze jednym dziecku, więc niebieska była najbardziej unisex i dlatego padło na nią ;)
OdpowiedzUsuńMamy ten sam sweterek, jest ciepły i pięknie wygląda pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSwietna ta walizeczka.. napewno spodobala by sie i mojemu smykowi :-) A Agatka jest przeurocza mala modelka :-D
OdpowiedzUsuńśWIETNY artykuł/. Ja swojej córce kupiłam torbę podróżną Roncato http://www.esklep-roncato.pl/kids/86-torba-podrozna-roncato-kids.html. Bardzo się przydała, zawsze ją zabieramy.
OdpowiedzUsuńFaktycznie fajna, ja też już myślę nad kupnem nowej walizki lub torby. Dużo większej, bo i potrzeby czteroletniej dziewczynki są już większe ;)
OdpowiedzUsuń