Wołanie mamy, płacz przez sen, nagłe ruchy i niespokojny oddech. Agatki mocno pracująca wyobraźnia nie opuszcza jej nawet w nocy. O ile w dzień potfoly, skanozauly i inne cudaki są do pokonania, tak podczas snu nie dają za wygraną.
łapacz snów dobry pomysł, U nas też pomaga góra przyjaciół pluszowych w łóżeczku:-) No i Tosia pewnych bajek co Kuba nie ogląda np Scooby bo potem też przeżywała za bardzo.
A może trzeba odczarować złe sny Agatce i zaoferować jej łapacz snów?
OdpowiedzUsuń:*
a wiesz, że to jest myśl! :)
OdpowiedzUsuńU nas na złe sny podziałała gra "Potwory z szafy" może u was też pomoże
OdpowiedzUsuńłapacz snów dobry pomysł, U nas też pomaga góra przyjaciół pluszowych w łóżeczku:-) No i Tosia pewnych bajek co Kuba nie ogląda np Scooby bo potem też przeżywała za bardzo.
OdpowiedzUsuńJa też mam górę pluszowych misiów :D
OdpowiedzUsuń