Od dłuższego czasu Agatka mówiła, że chciałaby mieć grę memory. Szukałam czegoś fajnego w internecie, ale albo napotykałam "braki w magazynie" albo po prostu mi się nie podobały. Cóż, był to okres przedświąteczny więc te braki były zrozumiałe. Kiedy pewnego dnia znudziły nam się gry, które mamy postanowiłam zrobić memory DIY :)
Obrazki znalezione w większości na pinterest.com dopasowałam rozmiarem i wydrukowałam. Wycięłam je, a Agatka przyklejała na twardym kartonie. Potem znowu wycięłam and ready! Agacina cieszyła się z efektu końcowego ale też z możliwości pracy manualnej przy robieniu kart :)
I tak mamy własne oryginalne memory :)
Muszę wspomnieć, że Agacina zabiera je wszędzie i od tego twórczego grudniowego dnia wszystkich męczy, żeby z nią grali. Żeby nie było zbyt nudno kupiliśmy więc inne i gramy na przemian.
a już myślałam,ze sama rysowałaś! Madzia lubi tą grę ale w tel jakoś na żywo ją nudzi,heh tel sam przewraca karty :p
OdpowiedzUsuńPs a moje oko zwróciło uwagę na rozpinany sweterek Agatki,skąd?
buziak
cały Madzik... ;) sweterek z Coccodrillo. Stara kolekcja, chyba wiosna 2012(????) nie pamiętam. Kupuję Agatce rzeczy na wyrost, żeby dłużej pochodziła, ale to już ostatni sezon tego sweterka ;P
OdpowiedzUsuńno leń po mamusi :p
OdpowiedzUsuńja też lubię na wyrost i tak np mamy wiele rzeczy po 3 lata :p
super pomysł na DIY i takie memory, może w wolnej chwili uda mi się takie piękne z dziećmi stworzyć :-))
OdpowiedzUsuńDziękuję :) zrobiłyśmy jeszcze kilka do kompletu i Agatka męczy mnie o kolejne :) Tak jej się spodobało :)
OdpowiedzUsuń