Wstrzymać oddech, zatrzymać się, zapomnieć na chwilę. Stworzyć swój świat, popędzić i zapomnieć się w nim. Ulżyć zmartwieniom i troskom, wpuścić wiatr we włosy. Odetchnąć pełną piersią, aż zakręci się w głowie. Uśmiech przyodziać na twarz. Zmarszczyć nos w promieniach słońca. Skupić się na tym co dobre, oddać dla tych, którzy są tego warci.
widać, że dobrze Wam razem...
OdpowiedzUsuńTyyyyyyyyle słońca! Buzia się cieszy jak się patrzy. :))))
OdpowiedzUsuńno powtórzę się,że tworzycie piękną rodzinkę od której na km kipi miłość! i tak trzymać choć wiem,że czasem kolorowo nie jest ale niech wtedy miłość wszystko pokona i znów będzie jak w niebie ;) hah takie moje osobiste doświadczenia :D
OdpowiedzUsuńPS heh zbereźnik jestem bo sądziłam,że jesteś bez góry od stroju :)
buziak
tak, akurat! - ja i gołe cycochy ;P haha ;) :***
OdpowiedzUsuńmasz rację, nie zawsze jest kolorowo - ale u kogo jest? nigdy nie jest na 100% idealnie, nie wierzę, że są małżeństwa bez kłótni i waśni. One albo rozwalają związek, albo go spajają. Na pewno w małych ilościach nie szkodzą ;) nasz związek jest mocno temperamentny - główne przez moją wybuchowość, ale Tomasz też potrafi mi nieźle zajść za skórę ;P mam nadzieję, że się jakoś doczłapiemy do późnej starości ze sobą :PPP
takie duszenie jak dla mnie tej co kocha wybuchać :P jest niewyobrażalne! no przecież czasem trzeba inaczej człowiek się udusi ;) takie "wyrzyganie się" a potem jest godzenie <3
OdpowiedzUsuń